Witajcie na mroźnej Północy

Kiedy dusza moja uleci Do wrót wielkiej Walhalli, Walkiria, która mnie tam powita Będzie miała twoją twarz, Aaricio… oto świat, w którym wikingowie plądrują wioski, bogowie bawią się ludźmi niczym pionkami, a jeden człowiek o tajemniczym pochodzeniu chce tylko jednego – znaleźć miejsce, gdzie będzie mógł osiąść ze swoją rodziną. Jednak bóstwa nie lubią, gdy ktoś ucieka przed ich wolą… a ich sidła są tak zdradzieckie co perfidne.

“Czuję się bratem wszystkich zbiegów świata.”
- Thorgal
Trzech Starców z Krainy Aran

… zwana też Nad Jeziorem Bez Dna. Barwna opowieść o chciwości, która nie popłaca.

Thorgal i Aaricia szukają miejsca na nowy dom, jednak na drodze staje im karzeł Jadawin, który zaprasza ich na święto kraju Aran. Okazuje się, że mieszkańcy są zagłodzeni i nieszczęśliwi, a wszystkim rządzą tajemniczy Życzliwi. Aaricia przez przypadek spełnia przepowiednię i zostaje „królową Aran”, Thorgal zaś będzie musiał przejść przez wiele przemyślnych pułapek zastawionych przez Życzliwych, by dojść sprawiedliwości i ocalić Aaricię – nawet udać się do innego świata.

To jeden z moich ulubionych wczesnych tomów Thorgala, jest wyjątkowo pięknie namalowany, a historia jest bardzo sprytna i kiedy po raz pierwszy ją czytałem, nie miałem pojęcia, jak może brzmieć finalna odpowiedź na zagadkę Życzliwych. Jeden z zeszytów, które na długo pozostają w pamięci.

I Strażniczka Kluczy… uwielbiam ją.




Leave A Comment