Trzech Starców z Krainy Aran

… zwana też Nad Jeziorem Bez Dna. Barwna opowieść o chciwości, która nie popłaca.

Thorgal i Aaricia szukają miejsca na nowy dom, jednak na drodze staje im karzeł Jadawin, który zaprasza ich na święto kraju Aran. Okazuje się, że mieszkańcy są zagłodzeni i nieszczęśliwi, a wszystkim rządzą tajemniczy Życzliwi. Aaricia przez przypadek spełnia przepowiednię i zostaje „królową Aran”, Thorgal zaś będzie musiał przejść przez wiele przemyślnych pułapek zastawionych przez Życzliwych, by dojść sprawiedliwości i ocalić Aaricię – nawet udać się do innego świata.

To jeden z moich ulubionych wczesnych tomów Thorgala, jest wyjątkowo pięknie namalowany, a historia jest bardzo sprytna i kiedy po raz pierwszy ją czytałam, nie miałam pojęcia, jak może brzmieć finalna odpowiedź na zagadkę Życzliwych. Jeden z zeszytów, które na długo pozostają w pamięci.

I Strażniczka Kluczy… uwielbiam ją.

Trochę cytatów:

Thorgal: Ależ Aaricio, przecież nie umiesz nawet strzelać z łuku!

Aaricia: Wy, mężczyźni, sądziecie, że potraficie wszystko. Daj mi strzałę!

Życzliwy: Szlachetni panowie, przybyliście tu z czterech stron świata w odpowiedzi na nasze wezwanie i dziękujemy wam za to! Zgodnie z tradycją trzy próby wskażą nam najdzielniejszego z was!

Strażniczka Kluczy: Powoli, Karshanie z Urizen, spokojnie niedźwiedziu. Jestem gotowa dać wam te klucze. Ale musicie mnie najpierw uwieść.