Alinoe

Alinoe to unikalny zeszyty Thorgala, któremu bliżej do opowiadania grozy niż do typowej przygody. Klimat tego tomu jest spotęgowany przez izolację bohaterów oraz narastające poczucie zagrożenia. Jet to także jeden z moich pierwszych zeszytów, które przeczytałam i mam do niego ogromny sentyment.

Thorgal opuszcza na dwa dni wyspę na której żyje z Aaricią i Jolanem, by uzpełnić zapasy. Jolan czuje się samotny i marzy o przyjacielu. Pewnego dnia, łowiąc ryby, znajduje tajemniczą bransoletkę i wymyśla sobie przyjaciela, który dzięki jego mocy potomka gwiazd pojawia się na wyspie. Na początku jest całkowicie zależy od Jolana, bawi się z nim i dokazuje, jednak gdy Jolan rozkazuje my uderzyć matkę, Alinoe poznaje co to zło i staje się wrogiem chłopca i Aaricii. Każda żywa istota, której dotknie rosnący w siłę stwór, staje po jego stronie. W końcu tylko Jolan stawia mu czoła, jednak zostaje ocalony przez powracającego Thorgala.

Alinoe to jeden z zeszytów, w których Thorgal niewiele się pojawia, a cała historia skupia się na relacji Aaricii z Jolanem i jego budzących się mocach. A także grozie jaką budzi Alinoe.

Trochę cytatów

Aaricia: Za kilka lat, kochanie, kiedy już podrośniesz, zobaczysz innych ludzi, może nawet więcej niż by sobie życzył. A teraz idź się umyć i do łożka!

Aaricia: Thorgalu, mój kochany. Tak sie boję a nie mogę tego okazać po sobie. Czemu nie jesteś ze mną?

Aaricia: Ależ to niemożliwe! Przecież obiecywałeś mi, że…

Jolan: Wiem, ale i tak go widziałem. Jego oczy miały kolor…